Kolorowe Muzeum Motyli Arthropoda w Bochni

Muzeum motyli - Bochnia

Muzeum motyli Arthropoda w Bochni

Nie wiem czy wiecie, ale w Bochni znajduje się niezwykłe i wyjątkowe w skali Polski muzeum. To muzeum motyli Arthropoda prezentujące zbiory motyli z wszystkich kontynentów świata, pomijając Antarktydę. O ile wiem, w Polsce jest tylko jeszcze jeden podobny obiekt.

Bocheńskie muzeum motyli było na mojej liście miejsc do zwiedzenia i właśnie udało mi się zrealizować swoje plany. W piękny sierpniowy dzień wybrałem się z rodziną zobaczyć motyle świata. A jest co oglądać.

Historia Muzeum Motyli Arthropoda w Bochni

Prywatne muzeum motyli w Bochni zostało otwarte w 2009 roku. Prezentuje kolekcję gromadzoną przez konserwatora dzieł sztuki artystę plastyka Jacka Kobielę, liczącą niemal 5000 motyli i innych owadów. Autor zbiorów kolekcjonerską pasją zaraził się od swojego dziadka – prof. Stanisława Fischera, twórcy Muzeum Ziemi Bocheńskiej założonego w 1959 roku (później nazwanego imieniem założyciela).

[pullquote-left]Arthropoda oznacza stawonogi – zwierzęta których człony połączone są stawami. Należą do nich owady, pajęczaki, skorupiaki i wije. Stanowią 3/4 wszystkich gatunków zwierząt na ziemi.[/pullquote-left]

Swoją kolekcję motyli Jacek Kobiela gromadził przez ponad 30 lat, zbierając okazy podczas swoich licznych podróży po świecie. Część zbiorów otrzymał też od innych kolekcjonerów, min. od entomologa  Edwarda Palika (pracownika PAN w Krakowie), z którym nawet był na wyprawie do Gwatemalii.

Pomysł na utworzenie muzeum narodził się już w 1991 roku. Początkowo kolekcjoner starał się o pozwolenie na zagospodarowanie poddasza muzeum im. Stanisława Fishera, jednak 15 lat starań nie przyniosło pozytywnej decyzji. W związku z tym zdecydował się na budowę muzeum własnym sumptem. I tak w 2009 roku muzeum zostało otwarte, a jego kustoszem i kontynuatorem pasji został syn autora kolekcji Filip Kobiela.

Muzeum motyli - Bochnia

Wnętrze muzeum motyli w Bochni – fragment ekspozycji i sklepik z pamiątkami

Niesamowity świat motyli

Zbiory muzeum zgromadzone są w dwóch salach, na parterze i na piętrze. Motyle podzielone są na rodziny i rodzaje według kontynentów występowania. Okazy są piękne i mienią się niezwykłymi kolorami. Do dyspozycji odwiedzających są lupy, przez które można bliżej przyjrzeć się budowie prezentowanych owadów. Oprócz motyli zobaczyliśmy jeszcze wiele innych stworzeń min. chrząszcze, patyczaki, skorpiony, ważki, a nawet pająki.  Dodatkowo w muzeum znajdują się też okazy różnych minerałów.

Strategie obronne motyli

Jak dowiedzieliśmy się od kustosza muzeum, podstawową obroną motyli przed drapieżnikami jest odpowiedni kształt i ubarwienie skrzydeł. Ma to zmylić przeciwnika, przestraszyć, udawać inne zwierzę lub po prostu wtopić motyla w otoczenie. W muzeum można zobaczyć wiele pomysłowych strategii i ubarwień motyli. Są motyle udające liście, głowę węża, imitujące różne oczy, a nawet takie których skrzydła przypominają pingwiny. Widzieliśmy też motyla krokodyla. Aż dziwne jakim cudem takie stworzenia powstały.

Strategia obronna motyla

Wypustki na skrzydłach motyla mają odciągnąć napastnika od właściwego skrzydła

Polskie owady też są ciekawe

Jak ktoś nie widział turkucia podjadka, popularnego szkodnika w naszym kraju, również może go tutaj zobaczyć. Chociaż okaz jest mały, osobiście widziałem dużo większe na żywo. Nie wiem czemu potocznie nazywane są niedźwiadkami (przynajmniej w mojej okolicy). Bardziej przypominają raka.

Jest też niezwykły motyl, specjalnie nie wymienię jego nazwy (zapytajcie o niego jak odwiedzicie muzeum) występujący w Polsce, który wyglądem i zachowaniem do złudzenia przypomina kolibra. Tak jak on zwisa przy kwiatach i wypija nektar. Nawet rozmiar ma podobny. Gdy pierwszy raz zobaczyłem tego owada na żywo byłem bardzo zdziwiony i pierwsze skojarzenie miałem z kolibrem. Wspominam o nim i turkuciu podjadku, ponieważ wiele osób nie ma o nich zielonego pojęcia. Tymczasem to świetne przykłady, że owady żyjące w Polsce mogą być bardzo interesujące i zaskakujące. Jeśli ich nie widzieliście, przyjedźcie do muzeum Arthropoda.

Muzeum motyli - Bochnia

Fragment wystawy. Motyle ułożone w okrąg to motyle z okolic Bochni.

Na zakończenie wizyty zrobiliśmy małe zakupy w muzealnym sklepiku a dzieci dostały na rękę pamiątkową pieczątkę. Wypad do muzeum motyli był interesującym doświadczeniem. Mieliśmy sposobność dowiedzieć się czegoś więcej o motylach i zobaczyć naprawdę piękne okazy. Polecam jeśli będziecie w Bochni lub okolicy, również ze względu na rzadkość tego typu placówek w Polsce.

Poniżej film, na którym autor zbiorów i kustosz muzeum opowiadają ciekawostki o zgromadzonej kolekcji motyli.

 

Cennik i godziny otwarcia

Muzeum jest czynne cały rok codziennie w godz. 10:00-18:00, natomiast w weekendy w godz. 10:00-15:00. Bilet normalny na dzień tego wpisu kosztował 11 zł, ulgowy 9 zł. My za bilet rodzinny zapłaciliśmy 25 zł. Aktualny cennik i godziny otwarcia można sprawdzić na stronie internetowej muzeum.

Muzeum Motyli Arthropoda
ul. Tadeusza Czackiego 9
32-700 Bochnia
www.muzeummotyli.com

Jak dojechać do muzeum

Muzeum motyli znajduje się na ul. Czackiego 9, czyli tak naprawdę w pobliżu centrum miasta. Jeśli zaparkujecie np. w okolicy rynku czy dworca autobusowego, to w 10-15 minut dojdziecie na miejsce pieszo. Przy czym te parkingi są płatne. My podjechaliśmy bliżej i skorzystaliśmy z bezpłatnego parkingu na ulicy Orackiej przy plantach. Muzeum sąsiaduje z plantami Salinarnymi i wejście znajduje się właśnie od strony parku. Jeśli nie byliście jeszcze w Bochni, możliwości dojazdu najlepiej sprawdzić na mapie.

Lokalizacja Muzeum Motyli w Bochni:

icon-car.pngKML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Muzeum Motyli Arthropoda w Bochni

ładowanie mapy - proszę czekać...

Muzeum Motyli Arthropoda w Bochni 49.970249, 20.423734 Muzeum Motyli Arthropoda w Bochni

Zobacz także na...

  • Dorotka

    W Krakowie jest też podobno takie muzeum. Czy coś o tym wiesz?

    • Jest, chyba nawet w pobliżu rynku, jednak nie byłem tam. Natrafiłem tylko kiedyś na opinie w necie, niespecjalnie pochlebne. Ale tak jak mówiłem, nie byłem w krakowskim muzeum więc się nie wypowiem.

  • Andrzej

    Aż się chyba wybiorę przy okazji.